Wolontariusz z Gdańska: sprzęt WOŚP uratował mi życie

– Gdy miałem 13 lat zachorowałem na raka, trafiłem na gdański oddział onkologii dziecięcej. Sprzęt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uratował mi życie – mówi w rozmowie z Onetem Kamil Harastowicz, który od lat jest wolontariuszem WOŚP. Marzeniem młodego gdańszczanina jest spotkanie z Jurkiem Owsiakiem.