Małżeństwo spod Kielc straciło w pożarze dorobek życia. „Oni po prostu wyszli z tego domu w piżamach”

Obudziło ich szczekanie psów. Już wtedy cała sypialnia była pełna dymu. Zdążyli jedynie wyrzucić zwierzęta przez okno i w samych piżamach uciec z płonącego domu. Na odbudowę dorobku życia Justyny i Dariusza Adamczyków potrzeba co najmniej 35 tysięcy złotych. W zbiórkę pieniędzy zaangażowali się sąsiedzi i przyjaciele małżeństwa z podkieleckiego Niestachowa.